Sukcesem zakończyła się kolejna wyprawa z Oddziału PTTK w Jaworznie, która 15 sierpnia stanęła na trzecim co do wysokości szczycie Tatr – Lodowym 2627 m n.p.m. Po Gerlachu zdobytym w 2007 r. i Łomnicy w 2015 r. zapełniło się podium najwyższych szczytów tatrzańskich.

REKLAMA

1-PTTK4Sześcioosobowa grupa wyselekcjonowanych, wytrawnych turystów z nadzieją wpatrywała się w niebo w przeddzień zaplanowanego ataku na szczyt.Prognozy pogody nie były zbyt pewne. Na niedzielę oprócz wniesienia plecaków na miejsce noclegu w Chacie Zamkowskiego zaplanowany był krótki spacer do Skalnej Doliny i z powrotem.Kapitanem drużyny był inicjator wypraw Jerzy Zięba, a zalążkiem tych wysokogórskich wypraw były rajdy Komisji Turystyki Górskiej, które przebiegały przez polskie i słowackie tatrzańskie szczyty.

1-PTTK1O trudności zdobywania tego szczytu świadczy fakt, iż przewodnik może zabrać ze sobą do trzech turystów. Cały skład wyprawy – 2 turystki i 4 turystów został podzielony na dwie trzyosobowe drużyny. O godzinie 6 rano przed Chatą Zamkowskiego przywitaliśmy naszych słowackich przewodników Rudo i Joza. Maszerując Doliną Małej Zimnej Wody o poranku zameldowaliśmy się w Chacie Teryho – to najwyżej położone całoroczne schronisko w Tatrach. Po małej przerwie i po uzbrojeniu się w odpowiednie zabezpieczenia: kaski, liny, uprzęże, rękawiczki itp. razem ruszyliśmy w kierunku Przełęczy Siodełko (Lodowej).

Pogoda była obiecująca, po nocnym deszczu przywitały nas promienie porannego słońca i piękne widoki dodawały nam sił. Na przełęczy Lodowej drużyny związały się ze swoimi przewodnikami linami i ruszyliśmy przez Mały Lodowy w kierunku Lodowego Szczytu. Trasa wymagała ciągłego skupienia, były jednak chwile na odpoczynek i sesje fotograficzne.

1-PTTK3Na wierzchołku tradycyjnie załopotała flaga Polski, a na koszulkach uczestnicy dumnie prezentowali logo PTTK. Dalej trasa prowadziła przez Lodowy Zwornik na Zadni Lodowy skąd opuściliśmy się w Dol. Pięciu Stawów Spiskich i kierując się na Wielki Staw Spiski po ogromnie kamienistym gołoborzu dotarliśmy z powrotem do Chaty Teryho. Tu był czas na posiłek i uzupełnienie płynów oraz miłe pożegnanie się z przewodnikami, ponieważ nie moglibyśmy sobie darować pięknych widoków na Tatry w tym na Łomnicę, okraszonych pełnym blaskiem słońca.

1-PTTK2 Do Chaty Zamkowskiego wróciliśmy już spacerem i zameldowaliśmy się w bazie o godz. 16-tej. Jeszcze tylko prysznic, pakowanie plecaków i ruszyliśmy w drogę szlakiem przez Hrebienok do Smokowca skąd w drogę powrotną do Jaworzna. Uczestnicy już snują plany na przyszły rok co chcieliby zdobyć. Zdobywcami Lodowego szczytu i pamiątkowej koszulki zostali: Ewa N., Patrycja J., Włodek K., Mateusz W., Robert W. i Jurek Z. (relacja foto na www.pttk.jaw.pl). Z turystycznym pozdrowieniem. (JZ)

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki