W tym roku w nieco innych klimatach muzycznych odbył się koncert charytatywny na rzecz Hospicjum Homo-Homini im. św. brata Alberta. Na scenie zameldował się znany i lubiany zespół T. Love z Muńkiem Staszczykiem na czele. Pomysł zdecydowanie dobry – dzięki organizacji takiego koncertu w Hali Widowiskowo-Sportowej pojawiło się bardzo dużo młodych ludzi.

Tuż przed koncertem wszystkich zgromadzonych powitała prezes Hospicjum Homo-Homini dr Maria Bryła, która przybliżyła pokrótce działalność placówki. Chwilę później jaworznianie byli już świadkami mocnego, rockowego brzmienia. Muniek Staszczyk czuł się na scenie jak ryba w wodzie i rozgrzał publiczność do czerwoności. Nie zabrakło największych hitów T. Love, takich jak choćby „King”, „Warszawa”, „Ajrisz” czy „Bóg”. Były także bisy, bo tuż po zakończeniu koncertu śpiewane przez publiczność gromkie „T. Love”, spowodowało, że muzycy powrócili na scenę.

Po koncercie zapytaliśmy o wrażenia jego uczestników. Wszyscy zgodnie podkreślali – było świetnie.

Z wizyty w Jaworznie zadowolony był Muniek Staszczyk, który nie po raz pierwszy występował w naszym mieście. Muniek podkreślił, że T. Love lubi pomagać potrzebującym.

Był to już czternasty koncert w ramach pomocy Hospicjum Homo-Homini. Już za rok odbędzie się jubileuszowy, piętnasty. Władze Hospicjum nie chcą jednak na razie zdradzać, kto wystąpi.

- REKLAMA -
UDOSTĘPNIJ