REKLAMA

Korzystanie z budynków użyteczności publicznej, obiektów sportowych, miejsc kultury, placówek oświatowych w naszym mieście stanowi nadal znaczący problem dla osób niepełnosprawnych poruszających się na wózkach. Te miejsca powinny być dostępne dla wszystkich mieszkańców, jednak okazuje się, że osoby niepełnosprawne ciągle muszą zmagać się z barierami architektonicznymi.

Wysokie krawężniki i brak windy to najczęstsze bariery, które utrudniają poruszanie się zarówno osobom na wózkach, ale także osobom starszym. Wiele budynków nie posiada nadal odpowiednich podjazdów, a winda okazuje się być w wielu miejscach tylko marzeniem. Wiele budynków, w których mieszczą się teraz instytucje publiczne, było budowanych jeszcze w ubiegłym wieku, kiedy obowiązujące wtedy przepisy budowlane nie wymuszały projektowania budynków użyteczności publicznej bez barier architektonicznych. Jednak dziwi fakt, że nowo powstałe obiekty nie spełniają nadal tych wymagań, a korzystanie z nich jest utrudnione.

Po interpelacjach radnego Pawła Bańkowskiego okazuje się, że problem barier architektonicznych pojawia się w wielu budynkach, a tylko nieliczne z nich są likwidowane.

Czy w budżecie miasta brakuje pieniędzy na likwidację barier czy osób, które kompleksowo zajęłyby się problemami osób niepełnosprawnych? Trudno również wytłumaczyć, że bariery architektoniczne pojawiają się także w takich budynkach, jak Przedszkole Miejskie nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi.

- REKLAMA -


Zewnętrzne linki

4 KOMENTARZE