REKLAMA

Baza nurkowa „Orka” znika powoli z mapy Jaworzna. Dotychczasowy właściciel, czyli Orka Group ma czas do wtorku, aby zrównać z ziemią całą infrastrukturę, którą budowano tam przez 15 lat. 15-lecie istnienia bazy nurkowej przypadało 16 czerwca. Miała być wielka i huczna impreza, a tymczasem pracownicy Orki są pogrążeni w żałobie. Teraz mają jeszcze tylko kilka dni na to, aby usunąć z kamieniołomu dorobek ich życia.

Przypomnijmy, że w przetargu na użytkowanie wieczyste terenów Orki, który odbył się 4 czerwca wygrało Konsorcjum Inwestycji Gospodarczych, które zaproponowało 1,9 mln zł. Jak mówi dotychczasowy właściciel, Mirosław Kierepka, ta kwota przerastała możliwości finansowe Orka Group. Firma była w stanie zaproponować niewiele ponad 1 mln zł. Tuż po przetargu władze Orki zapowiadały, że będą rozmawiać z władzami KIG. Według Kierepki KIG zaproponowało odkupienie infrastruktury za około 60 tys. zł, podczas gdy Orka Group szacowała jej wartość na niecałe 500 tys. zł. Na takie rozwiązanie Orka się nie zgodziła.

Deadline – 24 czerwca. Do tego czasu zgodnie z umową dotychczasowy właściciel ma usunąć całą infrastrukturę i przekazać teren w stanie pierwotnym nowemu właścicielowi. Demontowane jest wszystko – począwszy od altanek, nowy budynek, a nawet specjalna tablica pamiątkowa na cześć zmarłych nurków.

Zniknąć ma nie tylko infrastruktura na powierzchni. Orka Group musi usunąć zatopione niegdyś samolot i samochód. W bazie praca wre, choć nastroje są minorowe. To, co było budowane przez lata przestaje istnieć.

Pogrążeni w smutku są też nurkowie, którzy regularnie odwiedzali bazę. O Orce mówią „mekka nurkowania”. W Polsce istnieje tylko kilka ośrodków, które są porównywalne z jaworznicką bazą. Co dalej z Orką? Nowy właściciel, czyli Konsorcjum Inwestycji Gospodarczych planuje, aby w kamieniołomie nadal była baza nurkowa, o czym mówił prezes KIG Leszek Sulej tuż po wygraniu przetargu. O planach na przyszłość Konsorcjum będziemy rozmawiać z prezesem Sulejem już wkrótce.

- REKLAMA -
Zewnętrzne linki

48 KOMENTARZE

  1. To ładnie ze strony CTV czy jak tam się nazywa ta telewizja, że przyjechali na pogrzeb Orka Group bo sami do tego zgonu w największym stopniu się przyczynili obwieszczając światu jaki atrakcyjny teren za stosunkowo małe pieniądze można kupić. Tylko że “nieboszczyk” wciąż ma ochotę z tą telewizją rozmawiać to się dziwię ale może nie wszystko jestem w stanie pojąć.

  2. przez parę lat tam żadnej bazy nie będzie podobnie jak do dzisiaj nie ma kortów na Os. Stałym. Na nurkach zarobi kto inny, tak uwielbiana przez JMM Szczakowa też straci bo sklepy straciły klientów. Ciekawe po jakim czasie Sosina będzie jednym wielkim śmietniskiem. Bo już na gratisowe sprzątanie podwodne raczej miasto nie ma co liczyć po takiej reklamie.

  3. Kiedyś chciałem sobie grzecznie i kultularnie pospacerować, po bazie nurkowej i zostałem przegoniony jak bura suka. Od tej pory życzyłem właścicielom Orki wszystkiego najgorszego.I słowo ciałem się stało. Z tego co wiem to sporo osób – spacerowiczów zostało przegonionych jak bure suki, więc sporo osób się cię pewnie cieszy z upadku zadufanych właścicieli Orki.

    • @Kibel – to nie była kwestia właściciela, wile nurków schodząc pod wode zostawia w wiatach sprzet warty dziesiątki tysięcy, dokumenty, kluczyki od samochodów itp. Nie wyobrażam sobie aby w trakcie mojego nurkowania po Orce przechadzaly sie wszystkie mozliwe osoby – w ten spoób właścicel unikal kradziezy, co oczywiscie przeklada sie na wypoczynem nurków odwiedzajacych baze.

  4. Ten Pan jest deko niepoważny. Płacze nas czym, chyba tylko nad swoją głupotą. Rozdmuchał idiotycznie sprawę na całą Polskę to się sam załatwił. A Ci Panowie z filmiku niech nie straszą i nie złowieszczą. Teren kupiła nowa firma, która przywróciła już do życia basen. Teraz kończy budowę kortów. Więc raczej będzie chciała mieć interes i z “koparek” więc zainwestuje i podejrzewam zrobi z tego terenu bazę nurkową na miarę europejską. Więc pożyjemy zobaczymy. Prawa rynkowe dotyczą wszystkich tak samo.

  5. Poczytałem trochę fora nurkowe i wyłania się zgoła inny obraz niż “mekka nurków” czy “wyjątkowy obiekt w skali europejskiej”. Obiekt poprawny, ale ze względu na ukształtowanie terenu i atrakcje podwodne, a nie na to co na powierzchni, padło tam słowo “prowizorka”. Nie oceniam bo mam to szczerze gdzieś, byłem tam moze z dwa razy na rowerach, dojechaliśmy do szlabanu i powrót. Ale pan były właściciel z wydatną pomocą redakcji ct sam sobie zgotował ten los. Mam nadzieję, że obiekt się otworzy i nie będzie dostępny tylko dla garstki zapaleńców. P.s. Matysiki pomagały pakować te “kilkaset tysięcy towaru” na pakę?;-) za ten szum powinni sami to rozbierać i wywozić.

  6. Mam rozumieć że od 15-tu lat nadarza się niebywała okazja zwiedzić ten teren z rodziną za darmo i bez rozglądania się za siebie czy jakiś pies nie leci ?. To trzeba w takim razie skorzystać, bo nie wiadomo, jakie atrakcje przygotuje nowy nabywca. Swoją drogą jestem przeciwny prywatyzowaniu takich terenów. Wszędzie płoty i prywata. Wkrótce do lasu na spacer nie wejdę, bo ktoś postawi płot z napisem “teren prywatny”. Takie piękne tereny powinny być dostępne dla mieszkańców za free i w dowolnym czasie. Wyobraża sobie ktoś, aby Morskie Oko górale sprzedali jakiemuś biznesmenowi a on wszystko ogrodził i kazał sobie płacić za wejście ?. Owszem, jestem za tym , aby miasto zarabiało, i brało podatki, ale jest gdzieś granica pomiędzy wolną przestrzenią, powietrzem, wodą, morzem i górami będącymi wspólnym dobrem obywateli RP, a potrzebą sprywatyzowania wszystkiego co się da, aby trzepać kasiorę.

  7. Nie ośmieszajcie się droga redakcjo – mało wam że ludzie puchną ze śmiechu na wasze rewelacje – chciałem kiedyś wjechać rowerem na ORKĘ tak aby pooglądać – zarządano ode mnie 30,-zł to jest według was normalne a jak za wjazd na sosinę MCKiS bierze 8 zł to jest skandal – “taka Polska taka redakcja” – życzę rychłego powrotu do zdrowia

  8. Piszą paszkwile, podchodzące pod kodeks karny, bo sami się nie orientują kiedy łamią prawo. Ale spokojnie, w razie czego jest przecież ustawa, z której można wyciągnąć tylko jeden wniosek 😀 😀 :D.

    Art. 180a.
    1. Z zastrzeżeniem art. 180c ust. 2 pkt 2, operator publicznej sieci telekomunikacyjnej
    oraz dostawca publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych są obowiązani
    na własny koszt:
    1) zatrzymywać i przechowywać dane, o których mowa w art. 180c, generowane
    w sieci telekomunikacyjnej lub przez nich przetwarzane, na terytorium
    Rzeczypospolitej Polskiej, przez okres 24 miesięcy, licząc od dnia połączenia
    lub nieudanej próby połączenia, a z dniem upływu tego okresu dane te
    niszczyć, z wyjątkiem tych, które zostały zabezpieczone, zgodnie z przepisami
    odrębnymi;

    Art. 180c.
    1. Obowiązkiem, o którym mowa w art. 180a ust. 1, objęte są dane niezbędne do:
    1) ustalenia zakończenia sieci, telekomunikacyjnego urządzenia końcowego,
    użytkownika końcowego:
    a) inicjującego połączenie,
    b) do którego kierowane jest połączenie;
    2) określenia:
    a) daty i godziny połączenia oraz czasu jego trwania,
    b) rodzaju połączenia,
    c) lokalizacji telekomunikacyjnego urządzenia końcowego.

  9. Minimus-75 też pisał na forum, że Silbert coś załatwiał prywatnemu biznesowi, aby przepchnąć budowę Galeny. Kolejny kryminalny przypadek.
    Pisał kiedyś o biciu się w klatę. Oby pierwszy nie bił w klatę ale ta w Mysłowicach, w więziennym areszcie.

  10. Bramin i Redbaron – niedziela jest. Jutro dopiero w UM bedziecie. Cieszczcie sie praca póki co. Wydzial promocji nawet w weekend pracuje?
    Tego forum nie można poważnie traktować, jaki wpisów w nim. Same buldogi obecnej władzy tu się pałętają.

    • Tak, tak napisz coś jeszcze. Postrasz ludzi, powyzywaj. Nocnym wpisem pojechałeś pan po bandzie. Jak nie jestem za ściganiem internautów i popieram szeroko rozumianą wolność słowa w internecie, tak panie Czesławie, pana wpisy to kryminał jak wspomnieli koledzy. Pomysły na kampanię i powrót do Jaworzna się skończyły?! P.s. Gdyby się pan dogadał z redakcją żeby usunęli te pana żenujące wpisy to nie będzie tak łatwo, internet nie zapomina – skany porobione;-)

  11. Zaraz zaraz… KIG daje 60 tys. za wraki, budy, pomosty itp. Orka chce za to prawie 500 tys. Panu Kierepce bardziej opłaca się zapłacić za zniszczenie i wywiezienie tego wszystkiego??? Jak ma się to pół melona do 1,3 mln, za którego kontestowanie czepiało się mnie kilku specjalistów?

  12. Mógł Kierepka siedzieć po cichu i dzierżawić, mógł. Skoro chciał na własność to co, myślał że miasto tak zorganizuje przetarg (ustawi) że tylko on wygra? Co nie brał możliwości że inne firmy, czy osoby staną do przetargu? Ciekawe.
    Jak było napisane, niech podziękuje Matysikom za niedźwiedzią przysługę i rozdmuchanie informacji o przetargu w ich pseudo telewizji i gazecie.
    I jakim prawem domaga się jakiegoś zadość uczynienia. Czy ktoś mu kazał lub dał zgodę na zatapianie czegokolwiek w wyrobisku? czy ktoś mu zezwolił na budowę jakichś budynków, baraków itp Wątpię. A baza p0od nowym właścicielem będzie na pewno lepsza co widać po basenie, hali i otoczeniu jakie powstaje na OS.

    P. Cześku pan się nie kompromituje. Wystarczy tego, wystarczy co pokazuje warszawka. Jesteście skończeni. Pan, jaki panowie Śmigielski czy Saułga już nie macie czego szukać w Jaworznie. Mam nadzieję że po wyborach to zrozumiecie.
    Matysiki i ich imperium ledwo zipie. Finansowo katastrofa. Kiedyś drukowali 20 000 egzemplarzy, dzisiaj ledwo 2 000 i jeszcze to się nie sprzedaje. Jaskółki mówią że dotuje ich jaworznickie PO. Po wyborach może być ciekawie, inaczej mówiąc gazetka może wyparować. I oby tak było.
    I z całym szacunkiem ale Matysiki sami sobie na to zapracowali.

  13. A ja powiem tak. Żal by mi było gdyby “koparki” znikneły z mapy Jaworzna. Ale jeśli nowy właściciel ma zamiar dalej prowadzić działalność bazy nurkowej to jestem za. Pan Kierepka ma za swoje. Zgadzam się z przedmówcami że tam nie można było spokojnie iść i pospacerować bo od razu było albo płać albo “wypier*****” No może nie dosłownie ale tak to mniej więcej wyglądało. Raz siedziałem sobie zaraz na murku przy akwenie od strony pieczysk, nawet szlabanu nie przekroczyłem a nagle idzie jakieś babsko z psem w moim kierunku i chamskie “co Pan tutaj robi”?, na co ja równie grzecznie “siedzę, a co nie wolno?”. I już do mnie opyskliwym tonem że jak chce sobie posiedziec to trzeba zapłacić a jak nie to proszę opuścić teren bazy. Tak Panie Kierepka, tak było na porządku dziennym i dobrze że Pan ten przetarg przegrał. Może w końcu nastanie normalność. Tego nie wiemy, ale teraz przynajmniej jest jakaś nadzieja.

  14. Szanowni Dyskutanci, Ja też Was bardzo kocham. Sulej na wszystko wam pozwoli ,psa i baby nie będzie, wszystko będzie super a ja WAS mam w d….e.
    Baza przywrócona do formy zastanej. Myślę, że więcej się nie spotkamy i z tego Cieszę się najbardziej, a szczególnie tych kłamców i oszczerców co zamiast podzękować za 15 letnie promowanie tego prowincjonalnego grajdoła rzucają same kłamstwa i kalumnie. Jest to mól pierwszy i ostatni post w tej sprawie i więcej z półmuzgami pisał nie będę. Pozdrawiam drogie kundelki – konsajcie dalej. Bez szacunku

    • No brawo Panie Marku. W końcu pokazał Pan swoją prawdziwą twarz. Czy mógłby Pan jeszcze powtórzyć to samo do kamery CTV? W końcu tak bardzo Pana wspierali, że chyba nie wypada teraz odejść bez pożegnania 😉
      Czekam na materiał filmowy CTV z tego pożegnania, bo na fb i innych forach to Pana powyższe pożegnanie na pewno zacytują Pana dotychcasowi fani 🙂

    • Brawo.brawo Panie Mirku .Pan i pana żona mieliście zawsze wszystkich w d…e. ten udawany lament był pod publike.Nie o baze ani nurków ani promocje miasta Panu chodziło tylko żeby wydoić jak najwięcej pieniędzy z tego interesu.Teraz jak Pan pozbierał swoje zabawki pokazuje Pan swoje prawdziwe oblicze szczekając razem z innymi Cieszy mnie to że takie cwaniaki pseudo biznesmeni opuszczą nasze miasto

  15. Napiszcie mi co teraz tam się dzieje. Jestem ze Szczecina i chciełbym przyjechać ponurkować. Orientujecie się czy jest zejście dla płetwonurków , czy może jest ładowanie butli i ewentualnie jakie ceny za wjazd itp. Nawet jestem zainteresowany noclegiem.
    jak coś to zapraszam na mojego maila: gugolpleks@wp.pl

    • Nie byłem na miejscu, ale poprzedni właściciel budy i sprzęt ze sobą zabrał. Wyciągnął samolocik i nie wiem czy samochodzik także. Jak na moje oko, to w tej chwili teren jest już nowego właściciela i nie można nurkować. Nie przyjeżdżał bym w ciemno.

  16. Byłem tam pan Mireczek zostawił krajobraz księżycowy z wybitymi rybami , zwiniętą trawą i asfaltem który był między kampingami ale zostawił stare fundamenty do rozwalenia..Wyglądało to jak by bomba rąbneła.To że zwinął swoje zabawki to nic ale wszystko było to tak zrobione aby jego następca szybko tego nie uruchomił.ale ztego co widzę prace trwają Zejscie do wody jiż jest ładowanie butli jest kilka wiat i ubikacje toy oświetlenie ceny podobne.Nie jestem pewien czy można już nurkować