Nowy rynek w Jaworznie po rewitalizacji ma wielu zwolenników. Jest kolorowy i nowoczesny. Dużą radość z pobytu na rynku mają przede wszystkim dzieci. Niestety, po okresie zachwytu zaczynają objawiać się jego wady.

REKLAMA

Schody zbudowane na płycie rynku są niewymiarowe. Okazało się, że po incydencie w którym pewna Pani o mały włos nie wybiłaby zębów. Oznakowano schodki taśmą ostrzegawczą. Szpeci to ogólny wygląd rynku.

Przed kamera nikt z MZNK, zarządcy rynku, nie chciał się wypowiedzieć. Odesłano nam oficjalny komunikat w którym czytamy:

“Dotarły do nas informacje o zdarzających się upadkach na płycie rynku spowodowanych między innymi tym, że schody nie są wyraźnie oznakowane. W związku z tym schody zostały oklejone taśmą ostrzegawczą. Zaznaczam, że jest to rozwiązanie doraźne wykonane w celu poprawy bezpieczeństwa mieszkańców poruszających się po rynku.

Nadzór nad projektem Rynek Od.Nowa sprawował Wydział Inwestycji Urzędu Miejskiego i do niego skierowaliśmy prośbę o kontakt z projektantem i wykonawcą zadania w celu oznakowania schodów, które będzie wpisywało się w projekt i charakter tego miejsca.”

Kolejnym problemem są wodne skoczki. Od ponad dwóch tygodni są rozregulowane. Woda z nich tryska i nie trafia w odpowiednie miejsce. Dlatego w ich sąsiedztwie płyta rynku jest stale mokra.

Nagłośnienie, które miało uprzyjemniać pobyt dla mieszkańców działa sporadycznie. Gdy ma być wykorzystane do nagłośnienia imprez okazuje się że albo mikrofony nie mają zasięgu. I wtedy z pomocą przychodzi MCKiS. Albo przy uroczystościach przy pomniku, nic nie słychać. Dlatego w planach jest zakupienie dodatkowego głośnika, który ma zostać zainstalowany na kiosku przy bibliotece.

Telebim ledowy działa w nieznanym nam cyklu. Albo jest wyłączony albo nieprawidłowo wyświetla obraz. Obraz jak że ważny, na zmianę pokazują się tam wszyscy prezydenci miasta.

Kolejnym przykładem na brak zdrowego rozsądku są miejsca przeznaczone pod teren ogródków piwnych. Niestety, projektant zaplanował, że te powierzchnie będą krzywe. Nie da się na nich postawić stolików ani krzeseł. Przedsiębiorcy będą musieli na własny koszt wybudować podest, na którym mogą stanąć parasole.

Tak więc jest jeszcze wiele detali które trzeba będzie wykonać Od.Nowa. Pytanie tylko kto za to wszystko będzie płacił.

- REKLAMA - Zewnętrzne linki

40 KOMENTARZE

  1. Tylko, że ani Tosza, ani Silbert tego nie widzieli, bo to wymysł MZNK. Na szczęście już wkrótce pojawi się docelowe rozwiązanie, bo to obecne nie poprawia bezpieczeństwa, bo problem był z widocznością schodów, ale idąc z góry, a nie od dołu.

    Co do ogródków: nawet na wizualizacjach było widać platformy (w projekcie też są wyznaczone na nie miejsca), więc nie wiem skąd teraz to zdziwienie. Co ciekawe platformy był nawet na wcześniejszych koncepcjach, które przewidywały płaski obszar w tym miejscu – zmiany dokonano by ułatwić dojazd służbom do budynków.

      • MZNK jest zarządcą, a hawkmoon (wiadomo o kogo chodzi) sam był zdziwiony jak zobaczył zdjęcia, więc wydział Inwestycji nie miał raczej nic z tym wspólnego. Dodatkowo pośrednio powyższy artykuł zawiera taką informację, że MZNK wykonał tymczasowe zabezpieczenie i dopiero zwrócił się do WI by ten z projektantem ustalił docelowe.

        • Dziwna analiza. W materiale co prawda jest, że MZNK wystąpił do Wydz. IM ale nigdzie nie pisze, że dopiero po oznakowaniu schodów. Schody od góry też będą oznakowane. Brak wiedzy hawkmoona jest pewnie spowodowany jego długim urlopem. Nie mając pełnej wiedzy proponuję nie wygłaszać tak jednoznacznych sądów.
          Współpraca Przedsiębiorców z MZNK nie wygląda źle. Africana już wystawiła stoliki, “Maleńki” też pewnie wystawi stoliki na dniach.

          • To wskaż mi zleceniodawcę. Ja opierając się na dostępnych w internecie materiałach stwierdziłem, że to MZNK. Chętnie w takim razie dowiem się prawdy.

          • ciekawe rzeczy sie tutaj ostatnio wtprawiaja. Niejaki Tomek stylem pisania przypomina Sedora, a Mirella80 Maksimusa. Jedno konto juz tutaj nie wystarczy?

          • Zlecił Urząd Wydz. IM a taśmy przykleili i jeszcze uzupełnią pracownicy MZNK do czasu wykonania docelowego zabezpieczenia przez Wydz. IM.

  2. Czesławie, Tobie i podobnym mieszkańcy na pewno nie zezwolą niczego nadzorować. Możesz być pewny. Pan Śmigielski już pokazał będąc Marszałkiem jak się sprawuje nadzór nad pieniędzmi kupując nowe limuzyny a za Stadion Śląski ma zarzuty z NIKu. Od partyjnego kolegi. Człowieku nie pogrążaj się dalej. Miasto w ostatnich latach wydało kilkaset milionów na inwestycje. Niedociągnięcia w budowach były, są i będą. Proszę sobie popatrzyć w inne miejsca w kraju jakie i ile było niedociągnięć, niedoróbek, afer przy inwestycjach. Nie wybielam naszego urzędu bo każdy niedociągnięcia widzi, trzeba je poprawić.

    Biedna redakcja, nikt z Wami nie chce rozmawiać, zastanówcie się czemu.
    Kolejny raz nie potraficie się dowiedzieć niczego do końca, chociaż to nie jest takie trudne.
    1 Kwestia ogródków i parasoli: wypowiedź pracownika MZNK

    Spokojnie ogródki będą.
    Na płycie rynku zostały wyznaczone stanowiska pod ogródki gastronomiczne. Właściciele nieruchomości przyległych do rynku będą mogli dzierżawić te stanowiska w celu zorganizowania własnych ogródków na zasadzie budynek przyległy do płyty – stanowisko przy tym budynku. Obecnie 2 podmioty ubiegają się o dzierżawę takich stanowisk.
    Druga ścieżka, dla podmiotów nie będących właścicielami nieruchomości przy płycie, to przetarg na dzierżawę obszaru na rynku. Na razie nie słyszałem o planach takiego przetargu i z tego co mi wiadomo (stan na 29.04) nie było zainteresowanych tym podmiotów.
    O nakazie jakiś konkretnych platform pod stoliki – MZNK nie określił nigdzie zasad dotyczących tego jak to ma wyglądać. Być może jest to zapisane w jakiś odrębnych przepisach (prawo budowlane, sanepid?).
    2 Czy to że są głośniki to oznacza że mają naparzać na okrągło czy wtedy kiedy to jest konieczne? (imprezy, festyny) Czy podczas koncertu był problem z nagłośnieniem? Czy projekt przebudowy rynku przewidywał nagłośnienie od strony pomnika? Czy pomnik był wpisany w przebudowę rynku że o to się czepiacie teraz?
    3 Taśmy na schodach są tymczasowe. Projektant ma zadecydować jakie zabezpieczenie wizualne będzie wykonane.
    4 Skoczki wodne czy parowniki są do wyregulowania. Może redakcja da im trochę czasu? Przecież to działa dopiero w sumie kilka tygodni. Jest przecież gwarancja.
    5 I po co te uszczypliwości. Naprawdę nie możecie sobie odmówić? Akurat dla mnie telebim jest zbędny. Owszem jeśli jest to powinien działać dobrze. Ale rozumiem że jak by pokazywali Wasze twarze albo waszych przyjaciół z WDJ i PO było by ok. A jeśli widzicie tam tylko prezydentów to proponuję wizytę u okulisty.

  3. znowu koszty? dodatkowy głośnik? http://www.jaw.pl/2013/04/test-naglosnienia-na-rynku/ niech zapłacą za niego urzędnicy, którzy zaklepali testy. Przecież miało być tak ładnie i cudownie.
    Z tego co pamiętam pan Tosza codziennie miał doglądać inwestycji na Rynku.
    Wyszło jak z całym centrum, znowu miało być gotowe na święto narodowe bez względu na wykonanie. Niczym za PRL niedoróbki wychodzą dzisiaj. Znowu będzie jak z chodnikami? Trzeba zapłacić “odNowa” bo wyszła gwarancja?

  4. Szanowny Forumowiczu Gunner1978, niestety nie trafiłeś. Piszę pod swoim nickiem, choć rzadko teraz. A użytkownik Tomek niestety albo stety – to nie ja. Jak piszę, to piszę 🙂 W tym czasie przebywałem w szpitalu.
    A co do inwestycji – warto byłoby każdą nową oceniać pod kątem wygody dla osób niepełnosprawnych, rodziców z wózkami, czy też pod kątem rowerzystów.
    Grunt, ze dzieciaki mają fajną zabawę na rynku 🙂
    Też czekam na ogródek piwny na rynku i nie tylko:)

    • No i znowu muszę napisać, że napisałem tak na podstawie informacji jakie są dostępne w Internecie, które jawnie sugerują kto podjął taką decyzję. Już tu kolega Tomek stwierdził, że mówię nie prawdę, być może – w Internecie nie zawsze musi być prawda, ale zapewniam Was, że nazywanie mnie klakierem jest przesadą (co ciekawe barton kiedyś minie tak nazywał i jakoś teraz wątpię by to zrobił).
      Reakcja jednego z tych Panów jest mi akurat znana, ale jak wiemy jest on na urlopie i faktycznie nie wiedział jak ma to być wykonane. Drugi zaś bardzo poważnie wątpię by wiedział, bo takie decyzje nie zapadają nigdy w normalnym kraju na tak wysokim szczeblu decyzyjnym. Poza tym jak już wspomniałem informacje jakie ja miałem (do czasu wpisu Tomka nie podważane, a krążące już od dnia oklejenia schodów) sugerowały niewiedzę tych Panów na ten temat.
      Dla Waszej wersji przyjmijcie, żeby Was nie męczyło, że stałem się ofiarą propagandy i jako zainfekowana jednostka przekazałem propagandę dalej.
      Nigdy nie dojdziemy do tego jak było naprawdę, bo wszystkiego oprócz podpisów można się wyprzeć.
      Wiec skończmy temat i niech każdy z nas pozostanie przy swoim zdaniu, bo ani Ty mnie nie przekonasz, ani ja Ciebie.

      A nazywanie mnie klakierem jest określeniem które jest sprzeczne z netykietą ale spokojnie – na tym portalu nie oczekuję, że ktoś komuś da nawet pouczenia, gdy jeden user, będzie obrażał drugiego, bo już dawno większości stałych komentatorów już nie było.
      Kim jestem i co robię łatwo sprawdzić, więc jak będziesz wiedział to zrozumiesz, że daleko mi do bycia klakierem.

      • Przyjmij dla Waszej wersji ambak, że nikim cię nie nazwałem ! Napisałeś stanowczo i jednoznacznie więc zapytałem.
        Dla mnie jak czytam, ze to wina a to MZNK , a to wina WI, a to ten nie winny tylko inny….. to mnie skręca. Urzędnikami kieruje (bezpośrednio lub pośrednio) Prezydent Miasta. I nie ważne że jest nim Silbert.
        Sprawa “rynkowych schodów” nie jest z wczoraj czy z przed miesiąca.

      • Ambak daj spokój Lemanowi. Niech chłop myśli i wierzy że prezydent (nie ważne jak ma na nazwisko) decyduje o jakiejś taśmie na schodach, znaku drogowym, gatunku drzewa zasadzonego i innych bzdetach. Przecież on nie ma nic innego do roboty 🙂 Na poważnie, Lemana nic nie przekona. Bo każdy kto choć trochę popiera Silberta czy jego politykę czy to co zostało zrobione w ostatnich latach jest głupkiem, Maciarewiczem, Pawłowiczową (choć nigdy na nich nie głosowałem ani to nie moja bajka) a co najmniej klakierem. Cóż na to poradzić, tak już jest.

  5. Rynek został okrzyknięty przez władze sukcesem i propagandziści z UM wszem i wobec głoszą powszechny nad nim zachwyt, a dla wielu mieszkańców jest on zwyczajnie kiczowaty, pstrokaty, nijaki. Nie wiadomo też komu i do czego ma służyć. Nie jest placem zabaw, choć faktycznie obecnie to własnie dzieci biegające w fontannnach mają największą radoche, nie jest miejscem gdzie można napić się piwa bo takich lokali obecnie przy rynku nie ma, nie służy on też właścicielom sklepików, trudno tu wypocząć mając za plecami przystanek autobusowy, jeden szkolny kiermasz, oraz koncert Steczkowskiej trudno uznać za uzasadnienie przebudowy tego miejsca, jego wątpliwa estetyka – tandente poświetlenia fontan, wielgachny telebim czy zardzewiałe żelastwo z kocim żwirkiem – raczej nie przyciągnie tu turystów. Rynek nie jest przykładem przemyslanej funkcjonalnej przestrzeni i czy jest tam taśma na schodach czy jej nie ma nie zmienia to faktu że trudno się tym miejscem zachwycać.

    • Philip, brawo aż padłem z wrażenia. MY MAMY PROSTOKĄTNY RYNEK? DOBRE. A co jest w nim kiczowatego? Fontanny jakich setki w Polsce? Drzewka? ławki? oświetlenie? aaaaaaa o trójkątne donice Ci chodzi? fakt takich może nie ma nigdzie. Komu ma służyć? pewnie kosmitom bo przecież nie ludziom. Przeszkadza Ci przystanek który jest umieszczony na skraju rynku? Powiedz to starszym ludziom, zapewne Cię zrozumieją. Ale samochody których przejeżdża z 1000% więcej już nie? Ciekawe stwierdzenie ze rynek miał służyć sklepikarzom, ja myślałem że wszystkim. I jednym i drugim. Piwa się na rynku nie można napić, owszem. Ale może dasz czas temu miejscu które tak naprawdę funkcjonuje od 3 miesięcy bo chyba nie oczekiwałeś wysypu ogródków w okresie jesienno-zimowym. Co to znaczy dandetne podświetleni fontann? Czym się objawia bo nie wiem o co chodzi. Rodzaj światła Ci nie odpowiada, kolor czy co. A i niestety to brązowe to nie rdza. To tak na marginesie. To czy przebudowa była warta możemy ocenić nie po 3-5 miesiącach ale po chociażby 2 latach. To czy ludzie tam przychodzą możesz sobie sprawdzić w sieci na kamerach. I na razie nie jest źle. Ale Ty pewnie wiesz lepiej bo przebywasz tam na okrągło.

      • janusz66@portal – uważasz, że jaworznicki rynek jest typowy – tu się mogę zgodzić takich koszmarków powstałych w ostatnich latach jest sporo, w mojej ocenie rynek nie ma walorów estetycznych, mało jest też funkcjonalnych, dlatego szanse na to, że sam z siebie stanie się przyjazną przestrzenią, w której mieszkańcy będą chcieli przebywać są mizerne. To, że ludzie pojawiają się na rynku nie jest spowodowane jego fenomenalnością, bo i przed przebudową pojawiali się tam mieszkańcy przechodząc lub załatwiając swoje sprawy, nie zauważyłem by stał się miejscem, w którym dzieje się coś wyjątkowego co powodowałoby że staje się on miejscem w którym warto pojawić się bez innych powodów. Co do “rdzy” zdaję sobie z tego doskonale sprawę tyle, że ten postindustrialny charakter zupełnie nie pasuje do architektury kamienic tworząc razem z banalnymi fontannami, nowoczesna biblioteką, klasycznym pomnikiem drwala, przeszklonymi poręczami chaos przestrzenny. W jednym się nie mylisz nie przebywam na rynku często – po prostu źle się czuję w tak przypadkowo zaprojektowanym miejscu dodatkowo śledzony przez dziesiątki kamer.

        • Philip-ie ja nie stwierdziłem że nasz rynek to cud hm architektury. Jasne że co nie co pomieszano. Może chciano wszystkim dogodzić albo projektant miał wizję 🙂
          Ale na Boga nie mów że przedtem było lepiej bo nie było. Sklepikarze powinni mieć lepiej bo jest więcej ludzi niż poprzednio i to jest fakt. Z samej ciekawości, z tego że dzieciaki tam ciągną rodziców, że być może jak powstaną ogródki będzie można usiąść, odpocząć itd Czy naprawdę było lepiej kiedy przejeżdżało tam kilkanaście tysięcy samochodów gdy była tam DK 79, kiedy był smród spalin, hałas i nic więcej? Wtedy nawet nikt nie chciał kamienicy wyremontować. Dzisiaj jest szansa aby wszystkie kamienice się odremontowały, powstały ogródki kawiarniane a rynek z ul Mickiewicza, Galerią i Plantami za galerią był przestrzenią dla ludzi a nie samochodów. I o to chodzi. A sam wygląd, cóż jednym się podoba innym nie. Tak jest, było i będzie.

          • Jeśli zdecydował byś się wyremontować łazienkę która była by w nienajlepszym stanie, wydałbyś na to sporo kasy i nie był zadowolony do końca z efektu to czy używane przez Ciebie argumenty – że jest przecież lepiej niż poprzednio itp. usłyszane od osoby której zleciłeś remont brzmiały by przekonywująco? Nie sądzę. Tu jest identycznie – miejsce było zaniedbane, ale za moje i twoje pieniądze ktoś odwalił straszną kichę – tzn. ty jesteś zadowolony – ja nie, nie słyszę jednak żadnych tłumaczeń od strony tego, któremu zleciliśmy remont – on uważa, że wszystko jest wykonane cudnie, a co najgorsze gdybym teraz poprosił o remont gruntowej ulicy, przy której mieszkam to usłyszałbym, że nie ma kasy bo została wydana na rynek…

  6. Schody na rynku WYMAGAJĄ takich oznakowań pomimo iż komuś może szpecić to rynek. Niestety są one bardzo niebezpieczne. Uważam, że zostały one oznakowanie fatalnie gdyż nie jest problemem zauważyć stopnie schodów od dolnej pieżei rynku tylko właśnie od góry chcąc nimi zejść zlewają sie w jeden ciąg.

    Oznakowanie jakie zostało zastosowane jest absurdalne i niedopuszczalne. Pomimo propozycji oznakowania pierwszego i ostatniego stopnia kolorem żółtym nikt z władz miasta i instytucji odpowiedzialnych za rynek nie był i nie jest zainteresowany poprawą bezpieczeństwa tego miejsca.

    Pełnomocnik ds osób niepełnosprawnych w Jaworznie lekceważy tą grupę społeczną i nie powinna pełnić tego stanowiska!!!!

  7. Jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku i jak dla mnie rynek jest całkowicie nie dostosowany dla osób poruszających się na wózkach i matek z wózkami. Alejki w okolicach zegara słonecznego wysypane żwirkiem i jeszcze osadzone w tym żwirze jakieś płyty chodnikowe to jakaś porażka. Chciałem dostać się wózkiem pod zegar słoneczny to nie mam takiej możliwości bo przejechanie po tych “nowoczesnych” alejkach jest niemożliwe. Poza tym są one strasznie wąskie. To samo jest z z miejscem, gdzie jest wykonana szachownica z płyt chodnikowych i trawy.. Polecam posadzić Pana Prezydenta Silberta i Pana Toszę na wózku i niech sobie pojeżdżą po rynku.
    Nie wspomnę już o WC dla osób niepełnosprawnych w naszym mieście. Osoba na wózku do Toy Toy’a nie wjedzie. Chyba będzie trzeba załatwiać się na nowe klomby na rynku!?
    Ogólnie poziom dostosowania infrastruktury miejskiej dla osób niepełnosprawnych -1. Dlatego pytam się co robi w mieście Pani Pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych? Odpowiedź brzmi: Po prostu sobie jest!!!
    A z informacji na stronie miejskiej wynika, jasno wynika, że do kompetencji Pełnomocnika należy m.in.: “analiza potrzeb środowiska osób niepełnosprawnych dotyczących m.in. pełnej dostępności do obiektów użyteczności publicznej, do dóbr i usług umożliwiających uczestnictwo w życiu społecznym i zawodowym, a także podejmowanie działać ułatwiających osobom niepełnosprawnym aktywne uczestnictwo w życiu kulturalnym i sportowym.”

  8. Pani odpowiedzialna za potrzeby osób niepełnosprawnych to Maria Materla. Przyjęta do pracy tylko dlatego, żeby ludzie z PiS mieli pracę, a nie po to, żeby coś pomagała i konsultowała projekty w zakresie dostępu dla niepełnosprawnych. Ta Pani jest skarbnikiem. Także sami widzicie na jakim poziomie jest władza w mieście. Zapamiętajcie taki jest PiS.

    http://www.pis.jaw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23&Itemid=32

  9. Pani odpowiedzialna za potrzeby osób niepełnosprawnych to Maria Materla z PiS. Przyjęta do pracy tylko dlatego, żeby ludzie z PiS mieli pracę, a nie po to, żeby coś pomagała i konsultowała projekty w zakresie dostępu dla niepełnosprawnych. Ta Pani jest skarbnikiem. Także sami widzicie na jakim poziomie jest władza w mieście. Zapamiętajcie taki jest PiS.

    http://www.pis.jaw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=23&Itemid=32

    • a jakie jest PO? SLD? i reszta parti w naszym kraju? jest choc jedna ktora robi cos z mysla o obywatelach? nie, nie ma. Kazdy patrzy na siebie. Wiec marudzenie na PIS nic nie zmieni, bo reszta jest taka sama, albo jeszcze gorsza

  10. Gunnner1978 twoje podejście do sprawy jest takie jak 5-letniego dziecka, które mówi do mamy “mamo, ale mój kolega Tomek tak robi więc czemu ja nie mogę”. Gdy piszemy z użytkownikiem Jawojawko o tym, że Pani Pełnomocnik ds. osób niepełnosprawnych jest na tym stanowisku bo jest skarbnikiem Pis-u i w urzędzie uprawia się prywatę to Ty odrazu odbijasz piłeczkę w stronę PO i SLD. Mówimy tutaj o PiS i urzędnikach naszego magistratu. Przecież w końcu to PiS cały czas mówi o moralności i nie zatrudnianiu kolesi, a doświadczonych specjalistów z danej dziedziny. Tymczasem w praktyce wygląda to inaczej. Jestem ciekaw jakie Pani Pełnomocnik ma kompetencje do sprawowania tej funkcji w mieście!?